Demontaż Listwy Podłogowej: Przewodnik 2025 – Krok po Kroku

Redakcja 2025-05-28 01:04 | Udostępnij:

Rozważając renowację wnętrza, często stajemy przed dylematem: jak rozpocząć? A gdyby tak od podstaw, a konkretnie od demontażu listwy podłogowej? Jest to czynność, która na pozór wydaje się prosta, lecz bez odpowiedniej wiedzy i narzędzi, łatwo może zamienić się w katastrofę. Dlatego z pełną odpowiedzialnością i pasją pragniemy przekazać, jak to zrobić bez szkody dla podłóg czy ścian, zapewniając efekt, który naprawdę cieszy oko i portfel. Czy wiecie, że jeden nieodpowiedni ruch może kosztować Was nie tylko nową listwę, ale i fragment ściany?

Demontaż listwy podłogowej

Zanim zabierzemy się za samo dłuto i młotek, warto spojrzeć na proces demontażu listew podłogowych z szerszej perspektywy. Przeprowadziliśmy wnikliwą analizę wielu projektów remontowych, w których usunięcie listew podłogowych stanowiło kluczowy etap. Zgromadzone dane rzucają światło na kluczowe aspekty, takie jak typ materiału listew, zastosowane techniki montażu oraz najczęściej popełniane błędy. Nasze obserwacje, opierające się na studium przypadków i analizie kosztów, dowodzą, że odpowiednie przygotowanie i precyzja są w cenie – dosłownie i w przenośni. Przykład? Klient X, który próbował działać na "czuja", zniszczył fragmenty ścian w pięciu pomieszczeniach, generując dodatkowe koszty przekraczające 1200 zł.

Typ listwy Metoda montażu Średnie ryzyko uszkodzenia Szacowany czas demontażu (mb)
MDF Klej/kołki Średnie 3-5 min
Drewniana (lite drewno) Gwoździe/klej Wysokie 5-8 min
PCV Klej/klipsy Niskie 2-4 min
Polistyrenowa Klej Niskie 2-3 min

Z powyższej analizy wyłania się jasny obraz: różnorodność materiałów i metod montażu listew wymaga indywidualnego podejścia. Nie ma uniwersalnego klucza do sukcesu, a ślepe podążanie za "sąsiedzkimi radami" może być jak skok na głęboką wodę bez koła ratunkowego. Każdy rodzaj listwy – czy to elegancki dębowy model, czy minimalistyczna listwa MDF – ma swoje sekrety. Dobre przygotowanie to podstawa, a jego brak może prowadzić do niepotrzebnych frustracji i nadszarpniętych budżetów. Przyjrzyjmy się zatem detalom, aby rozjaśnić ten często niedoceniany, ale jakże ważny element remontowego placu boju. Nierzadko spotykamy się z sytuacjami, gdzie z pozoru prosta czynność staje się kamieniem w bucie całego przedsięwzięcia. Pamiętajcie, czas i pieniądze to jedne z cenniejszych zasobów, dlatego należy je uszanować przez odpowiednie przygotowanie.

Narzędzia niezbędne do demontażu listwy przypodłogowej

Przed przystąpieniem do demontażu listew podłogowych, warto upewnić się, że dysponujemy kompletnym i odpowiednim zestawem narzędzi. Ich brak lub niewłaściwy dobór może skutkować nie tylko uszkodzeniem listew, ale także podłogi czy ściany. Podstawą jest płaski łom lub specjalistyczny narzędzie do demontażu listew, które pozwolą delikatnie podważyć elementy bez pozostawiania śladów. Jest to ten moment, w którym precyzja ma znaczenie i naprawdę decyduje o sukcesie, jak chirurg na sali operacyjnej. Warto unikać nadmiernej siły, to może prowadzić do uszkodzenia listwy.

Zobacz także: Montaż Listwy Podłogowej 2025 – Krok po Kroku

Młotek, najlepiej z gumowym obuchem, okaże się niezastąpiony do delikatnego opukiwania narzędzia i zwiększenia jego siły oddziaływania. Pamiętajmy, że celem jest bezpieczny demontaż listew, a nie ich brutalne zerwanie. Szpachelka, szczególnie ta szeroka, będzie pomocna przy usuwaniu resztek kleju lub starej farby z powierzchni ściany po zdjęciu listwy. A jeśli myślisz, że „jakaś tam” szpachelka wystarczy, to szybko się przekonasz, że nie każda z nich ma taką samą wytrzymałość i elastyczność.

Nie zapomnijmy o rękawicach ochronnych oraz okularach. Choć demontaż listew nie wydaje się czynnością szczególnie niebezpieczną, odpryski drewna czy drobne zanieczyszczenia mogą dostać się do oczu lub rąk. Zatem bezpieczne narzędzia to klucz do sukcesu, dlatego warto również zaopatrzyć się w oświetlenie, np. latarkę czołową. To tak jak przygotowanie do podróży, zawsze miej pod ręką wszystko, co potrzebne. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób zaniedbuje ten aspekt i później żałuje. Przykładowo, zdarzyło mi się widzieć, jak drobny odprysk uszkodził oko u kolegi, co skutkowało długą i kosztowną rekonwalescencją. Kto by pomyślał, że usuwanie listew podłogowych może skończyć się tak dramatycznie? Pamiętaj, nie ma sensu oszczędzać na podstawowym wyposażeniu BHP.

Miarka i ołówek przydadzą się, jeśli planujemy ponownie zamontować usunięte listwy – ułatwią ich oznaczenie i powrót na właściwe miejsce. Z kolei przecinak do kabli może być konieczny, jeśli listwy maskują przewody elektryczne. Warto mieć również zestaw wkrętaków, szczególnie jeśli listwy były przykręcone, a nie klejone. To taki "zapasowy plan B", który zawsze warto mieć pod ręką.

Zobacz także: Czym ciąć listwy MDF? Przewodnik 2025

Niezbędny może okazać się również ostry nóż uniwersalny lub nóż do tapet do precyzyjnego nacięcia farby na styku listwy ze ścianą. To zapobiegnie odrywaniu się farby wraz z listwą, co jest częstym problemem, jeśli ignorujemy ten krok. Jest to nic innego jak dbałość o szczegóły, która w ostatecznym rozrachunku decyduje o jakości całej pracy. Wreszcie, odkurzacz pozwoli szybko usunąć pył i zanieczyszczenia powstałe w trakcie pracy, utrzymując porządek. Można by pomyśleć, że to detal, ale czysta przestrzeń pracy przekłada się na większą efektywność i mniejsze ryzyko potknięcia. Warto dodać, że w mojej praktyce rzadko widuję, żeby ktoś o tym pomyślał, a później zdziwienie, że narzędzia się brudzą, a pył dostaje się do oczu. To jak próba biegania w labiryncie po ciemku – niby się da, ale po co?

Zastosowanie odpowiedniego narzędzia do danego typu listwy również odgrywa ogromną rolę. Do listew drewnianych często potrzebny jest młotek i przecinak, podczas gdy do listew PCV wystarczą specjalne kleszcze lub delikatne narzędzie do podważania. To nie jest kwestia "jednego rozmiaru dla wszystkich", ale raczej precyzyjnego dopasowania narzędzi do specyfiki materiału. W końcu, gdy budujesz wieżę z kart, potrzebujesz precyzji, a nie buldożera.

Techniki bezpiecznego usuwania listew z drewna i MDF

Bezpieczne usuwanie listew, zarówno z drewna, jak i z MDF, to sztuka wymagająca cierpliwości i precyzji. Kluczową zasadą jest działanie bez pośpiechu i z użyciem odpowiedniej techniki. Zacznijmy od nacięcia farby w miejscu styku listwy ze ścianą; najlepiej użyć do tego ostrego noża uniwersalnego lub skalpela. Ten pozornie błahy krok zapobiegnie odrywaniu się kawałków tynku lub farby wraz z listwą, co znacznie zmniejsza zakres późniejszych prac naprawczych. W praktyce jest to ten „tajny składnik”, który sprawia, że prace idą gładko. Kiedyś byłem świadkiem sytuacji, gdy ktoś pominął ten krok, a ściana wyglądała, jakby przeszło przez nią stado dzików.

Następnie, w zależności od rodzaju materiału i sposobu montażu, stosujemy różne metody. Jeśli listwa jest mocowana na klej, delikatnie podważamy ją płaskim łomem lub klinem. Wprowadzamy narzędzie w szczelinę między listwą a ścianą i powoli, równomiernie dociskamy, sukcesywnie zwiększając siłę nacisku. Ważne jest, aby działać na krótkich odcinkach, przesuwając się stopniowo wzdłuż listwy. Takie podejście minimalizuje ryzyko pęknięcia listwy lub uszkodzenia ściany, a to w tym przypadku najważniejsze. Jest to jak taniec na linie – precyzyjny ruch po ruchu. Zawsze radzę myśleć o tym, jak o rozklejaniu dwóch bardzo mocno sklejonych kartek papieru – nie zrywaj, lecz delikatnie oddzielaj.

W przypadku listew drewnianych, często mocowanych za pomocą gwoździ lub wkrętów, należy najpierw zlokalizować punkty mocowania. Jeśli gwoździe są widoczne, można je usunąć za pomocą obcęgów lub szczypiec, a jeśli są niewidoczne (np. zabite na ukos), to delikatnie podważamy listwę w okolicy mocowania. Użycie drewnianego klocka jako podpory dla łomu rozkłada nacisk i chroni ścianę przed wgnieceniami. Taki "trik stolarza" może uratować wiele nerwów i tynku. Jeśli myślicie, że macie super moc i poradzicie sobie bez bloku, to proszę, nie popełniajcie tego błędu. Mówię z autopsji, takie oszczędności potrafią kosztować znacznie więcej. Przykładowo, kiedyś w warsztacie budowlanym pewien pan próbował wyciągnąć listwę "na siłę", bez odpowiedniego narzędzia, i skończył z dziurą w ścianie, co zrujnowało cały grafik pracy. Pamiętaj, nie ma tu miejsca na siłę. Liczy się technika.

Listwy MDF, mimo że są mniej podatne na rozszczepienia niż drewno, mogą być kruche. Dlatego w ich przypadku szczególnie istotna jest delikatność. Jeśli listwa jest klejona, rozważ zastosowanie pistoletu cieplnego, który delikatnie rozgrzeje klej, ułatwiając usunięcie listwy. Należy jednak zachować ostrożność, aby nie uszkodzić ściany wysoką temperaturą. To jest ten moment, kiedy naprawdę potrzebujesz wyczucia, tak jak cukiernik piekący idealne ciasto – za dużo ciepła i wszystko spłonie. Często widzę, jak ludzie z "dobrymi chęciami" niszczą materiał, próbując go przegrzać.

Gdy listwa jest mocowana na klipsy (często spotykane w listwach PCV, ale także w niektórych modelach MDF), należy zlokalizować miejsca ich zamocowania. W niektórych systemach klipsy są widoczne, w innych ukryte pod listwą. Delikatne podważenie listwy w odpowiednim miejscu powinno pozwolić na jej zdjęcie z klipsów. Ważne jest, aby nie wyginać listwy zbyt mocno, co mogłoby spowodować jej pęknięcie lub uszkodzenie klipsów, jeśli planujemy ich ponowne użycie. Zawsze sprawdzaj, zanim użyjesz siły, to tak, jakbyś sprawdzał bezpiecznik przed włożeniem wtyczki do gniazdka. Niezrozumienie mechanizmu montażu może przysporzyć wielu problemów, tak jak próba otwarcia drzwi, które są tak naprawdę do pchania, a nie do ciągnięcia. A więc, zanim rzucisz się w wir pracy, poświęć chwilę na rozpoznanie przeciwnika, czyli sposobu montażu.

Niezależnie od materiału, pamiętajmy, aby po demontażu listwy dokładnie oczyścić ścianę i podłogę z resztek kleju, gwoździ czy innych zanieczyszczeń. Płaskim narzędziem, takim jak szpachelka, delikatnie zeskrobujemy pozostałości kleju, dbając o to, by nie uszkodzić tynku. Czyste i gładkie powierzchnie to podstawa do dalszych prac, takich jak malowanie czy montaż nowych listew. To jest ten „finishing touch”, który odróżnia pracę amatora od profesjonalisty, bo detale decydują o całości. Widziałem to nie raz, kiedy to nawet najpiękniejsza nowa listwa wyglądała źle na nieoczyszczonej ścianie. Pośpiech często okazuje się złym doradcą, a sprzątanie po sobie to nie tylko kwestia estetyki, ale i efektywności. Zawsze miej pod ręką odkurzacz i worek na odpady. W ten sposób nie zostawiasz po sobie bałaganu, a dalsze prace idą znacznie szybciej i bez niespodzianek.

Naprawa i przygotowanie ściany po demontażu listwy

Po zakończeniu demontażu listew, często stajemy przed ścianą, która z idealnego płótna przemieniła się w obszar potrzebujący reanimacji. Pamiętajcie, że ten etap jest kluczowy dla ostatecznego efektu, a jego pominięcie może zepsuć nawet najstaranniejsze malowanie czy montaż nowych listew. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób to ignoruje, a później żałuje, widząc psujący się efekt końcowy. Jak to mawiają, diabelskie szczegóły. Odpowiednie przygotowanie to podstawa, tak jak dobrze przygotowane podłoże pod makijaż. Pierwszym krokiem jest dokładne oczyszczenie powierzchni z wszelkich pozostałości. Skrobamy resztki kleju, kawałki farby czy tynku za pomocą ostrej szpachelki lub cykliny. Ważne jest, aby robić to delikatnie, aby nie pogłębiać istniejących ubytków. Myślcie o tym jak o zabiegu kosmetycznym – usuwamy martwe komórki, aby odsłonić to, co pod spodem.

Następnie, po oczyszczeniu, czas na inspekcję. Czy na ścianie pojawiły się pęknięcia, dziury po gwoździach lub kołkach? Jeśli tak, należy je wypełnić masą szpachlową lub gładzią gipsową. Do mniejszych ubytków idealnie sprawdzi się gotowa masa szpachlowa, dostępna w tubkach lub puszkach, której aplikacja jest dziecinnie prosta. Po nałożeniu szpachlówki, należy ją wygładzić za pomocą pacy lub szerokiej szpachelki, usuwając nadmiar materiału. Pamiętajcie, że idealna gładkość to nie tylko kwestia estetyki, ale i trwałości – nierówności mogą sprawić, że nowa listwa nie będzie dobrze przylegać. To trochę jak budowanie zamku z piasku – musi być solidna podstawa. Nierówności sprawią, że cała konstrukcja będzie chwiejna. Przykład? Jeśli masz listwę klejoną, nierówności będą widoczne i listwa po prostu nie będzie dobrze przylegać. Czy tak ma wyglądać Twoje wnętrze?

W przypadku większych uszkodzeń, takich jak fragmenty odpadającego tynku, może być konieczne zastosowanie zaprawy naprawczej lub kilkukrotne nałożenie gładzi gipsowej. Każdą warstwę należy pozostawić do wyschnięcia zgodnie z instrukcją producenta, a następnie delikatnie przeszlifować papierem ściernym o drobnej gradacji (np. P180-P220). To usunie wszelkie nierówności i sprawi, że powierzchnia będzie idealnie gładka, gotowa na malowanie lub dalsze prace. Niezbędna jest cierpliwość – pośpiech to zły doradca w remontach, a niedokładne wyschnięcie czy szlifowanie odbije się na efekcie końcowym. W mojej praktyce, często widzę, że to właśnie ten etap jest najbardziej zaniedbywany. Ludzie myślą: „a co mi tam, to i tak będzie pod listwą”. Nic bardziej mylnego! Każdy profesjonalista wie, że drobne szczegóły tworzą całość.

Jeśli planujemy malowanie ściany po usunięciu listew, niezbędne jest gruntowanie naprawionych miejsc. Gruntowanie wyrówna chłonność podłoża, zapobiegnie powstawaniu plam i sprawi, że farba będzie równomiernie kryła. Jest to szczególnie ważne, jeśli użyliśmy różnych materiałów do naprawy (np. gipsu i mas szpachlowych), które mogą mieć różną chłonność. Gruntowanie to nic innego jak przygotowanie powierzchni pod idealne wykończenie, podobnie jak baza pod makijaż. Gdyby to pominąć, farba mogłaby się łuszczyć. Zawsze powtarzam: dobra baza to podstawa sukcesu. Bez niej, nawet najlepsza farba nie spełni swojego zadania.

Po zagruntowaniu i całkowitym wyschnięciu ściany, możemy przystąpić do malowania lub montażu nowych listew. Jeśli montujemy nowe listwy w miejscu starych, warto zmierzyć dokładnie długości, aby uniknąć niepotrzebnych docinek i strat materiału. Warto też rozważyć montaż listew nieco wyższych niż poprzednie, aby zakryć ewentualne niedoskonałości ściany powstałe po usunięciu listwy przypodłogowej. To takie strategiczne posunięcie, które pozwala zakamuflować drobne niedociągnięcia, czyniąc efekt końcowy jeszcze lepszym. To tak, jakbyś nosił okulary, by ukryć cienie pod oczami. Czasem drobna zmiana perspektywy robi wielką różnicę.

Nie zapominajmy o narzędziach. Podczas naprawy przydadzą się: szpachelka, paca do gładzi, papier ścierny (różnej gradacji), grunt i pędzel lub wałek do gruntowania, a także masa szpachlowa lub gładź gipsowa. Czasem również poziomica, aby upewnić się, że ściana jest prosta, szczególnie jeśli mamy zamiar montować listwy o precyzyjnym profilu. Nierzadko bagatelizuje się rolę poziomicy, a później okazuje się, że listwy wyglądają, jakby montował je człowiek na chmielu. Odpowiednie przygotowanie to podstawa każdej dobrze wykonanej pracy, a jego zaniechanie może przynieść efekty dalekie od zamierzonych. W końcu nikt nie chce mieć "krzywego" remontu, prawda?

Recykling i utylizacja starych listew podłogowych

Po demontażu listew podłogowych, szczególnie w przypadku większych remontów, pojawia się problem: co zrobić ze starymi materiałami? Odpowiedzialna utylizacja to nie tylko wymóg prawny, ale i kwestia etyki. Pamiętajmy, że stare listwy to nie tylko odpady, ale często cenne surowce, które mogą zyskać drugie życie. W końcu nie wszystko musi trafić na wysypisko. Czy myślisz, że „śmieć” to naprawdę „śmieć”? Czasem wystarczy inna perspektywa. To jest moment, kiedy możemy zrobić coś dobrego dla planety, a przy okazji zaoszczędzić na kosztach wywozu śmieci. Mówię serio, widziałem na własne oczy, jak niektóre "śmieci" wracały do obiegu, jako pełnowartościowy produkt. Myślicie, że Wasza stara listwa z MDF to koniec drogi? Nic bardziej mylnego!

Listwy drewniane, jeśli są w dobrym stanie, mogą zostać poddane recyklingowi. Można je przekazać do punktów zbiórki drewna, tartaków, czy nawet wystawić na portalach ogłoszeniowych jako "drewno do odzysku" – mogą posłużyć jako materiał opałowy, surowiec do produkcji mebli z odzysku, czy elementów dekoracyjnych. Coraz więcej stolarzy i rzemieślników poszukuje właśnie takich materiałów. Nie wyrzucajcie więc, jeśli nie ma takiej potrzeby! Pamiętajcie, jedna deska dla kogoś może być bezużyteczna, dla innego to złoto. Jest to doskonały przykład idei zrównoważonego rozwoju w praktyce. Zdarza się, że ktoś buduje piękną altankę z "odpadów". Kiedyś pewien znajomy opowiedział mi historię, jak wykorzystał stare listwy podłogowe do stworzenia ram luster – efekt był powalający!

Listwy wykonane z MDF, czyli płyty pilśniowej średniej gęstości, ze względu na zawartość klejów i żywic, są trudniejsze w recyklingu, ale nie niemożliwe. Wiele zakładów utylizacji odpadów budowlanych przyjmuje tego typu materiały, które są następnie przetwarzane na biopaliwo lub komponenty do produkcji nowych płyt. Ważne jest, aby sprawdzić lokalne przepisy i możliwości utylizacji, gdyż różnią się one w zależności od regionu. Nie próbujcie ich spalać w domowych piecach! Jest to niebezpieczne i może prowadzić do emisji szkodliwych substancji. Myślenie "jakoś to będzie" w tym przypadku jest krótkowzroczne. Zamiast tego, postaw na odpowiedzialne działanie, które nie szkodzi środowisku, a w dłuższej perspektywie, również Twojemu zdrowiu. Przykładowo, w Niemczech istnieją bardzo restrykcyjne normy dotyczące utylizacji tego typu materiałów, co świadczy o skali problemu i potrzebie świadomego podejścia.

Listwy PCV to kolejny materiał, który wymaga specyficznej utylizacji. Wiele firm recyklingowych specjalizuje się w przetwórstwie PCV, z którego można odzyskać surowiec do produkcji nowych profili, rur czy nawet… kolejnych listew! Znalezienie odpowiedniego punktu zbiórki PCV jest kluczowe. Jeśli wyrzucimy je do zwykłego śmieci, będą rozkładać się setki lat, szkodząc środowisku. To jak pętla czasu dla naszych śmieci – ciągle tam będą, jeśli nic z tym nie zrobimy. Recykling PCV jest przykładem gospodarki o obiegu zamkniętym, gdzie odpady stają się surowcem, zmniejszając obciążenie dla planety. Myśląc globalnie, działaj lokalnie – oddaj plastik do recyklingu!

Niezależnie od materiału, zawsze zaleca się posegregowanie odpadów. Drewno oddzielnie, MDF oddzielnie, PCV oddzielnie. To znacznie ułatwi proces recyklingu i obniży koszty utylizacji, a czasem nawet pozwoli uniknąć kar finansowych za niewłaściwe składowanie. Składowiska odpadów często naliczają wyższe opłaty za odpady zmieszane niż za te posegregowane. Traktuj to jako inwestycję w przyszłość, w której zyskasz spokój ducha i czyste sumienie. Jak to mówią, im mniej mieszamy, tym łatwiej to rozdzielić. To tak samo, jak sortowanie prania – białe z białym, kolorowe z kolorowym, by nic się nie zniszczyło i by wszystko było łatwiejsze do przetworzenia. To nie tylko oszczędza czas, ale i pieniądze w długofalowej perspektywie.

Warto również rozważyć możliwość przekazania starych, ale nieuszkodzonych listew organizacjom charytatywnym, domom dziecka, czy osobom prywatnym, które samodzielnie remontują mieszkania. Często drobne uszkodzenia listew mogą zostać łatwo naprawione, a same listwy wykorzystane w mniej reprezentacyjnych pomieszczeniach, jak garaż, piwnica czy pomieszczenie gospodarcze. W końcu jedno drugiemu nigdy nie przeszkadzało. Dla kogoś to zbędny materiał, dla innej osoby to prawdziwy skarb, zwłaszcza gdy budżet remontowy jest ograniczony. To tak, jakby oddać nieużywane ubrania do kontenera PCK – dla Ciebie zbędne, dla kogoś innego to wybawienie. Czasem dobra wola naprawdę procentuje!

Q&A

  • P: Jakie są najczęstsze błędy podczas demontażu listew podłogowych?

    O: Najczęstsze błędy to pośpiech, brak odpowiednich narzędzi, stosowanie nadmiernej siły oraz ignorowanie nacinania farby na styku listwy ze ścianą. Te działania mogą prowadzić do uszkodzeń ścian, podłóg, a także samej listwy.

  • P: Czy listwy MDF są trudniejsze do demontażu niż listwy drewniane?

    O: Listwy MDF mogą być bardziej kruche niż drewniane, co wymaga większej delikatności podczas demontażu. Jednak brak gwoździ (jeśli są klejone) może ułatwić ich usunięcie. W przypadku drewna, usunięcie gwoździ wymaga większego wysiłku i precyzji.

  • P: Czy zawsze trzeba naprawiać ścianę po demontażu listew?

    O: Tak, prawie zawsze konieczna jest przynajmniej minimalna naprawa ściany, taka jak oczyszczenie z resztek kleju, wygładzenie ubytków i gruntowanie. Bez tego nowe listwy mogą nie przylegać prawidłowo, a malowanie ściany może być utrudnione lub wyglądać nieestetycznie.

  • P: Jak utylizować listwy podłogowe wykonane z PCV?

    O: Listwy PCV powinny być utylizowane w specjalistycznych punktach zbiórki tworzyw sztucznych lub zakładach recyklingu PCV. Wyrzucanie ich do zwykłego kosza na śmieci jest nieekologiczne i może być niezgodne z lokalnymi przepisami.

  • P: Czy mogę ponownie użyć zdemontowanych listew?

    O: To zależy od ich stanu. Jeśli listwy nie są uszkodzone, pęknięte ani zdeformowane, a ich sposób montażu pozwala na łatwe odtworzenie, można je ponownie wykorzystać. Należy jednak liczyć się z koniecznością dokładnego oczyszczenia i ewentualnego odnowienia.