Skuwanie Płytek Podłogowych: Cena za m² w 2025 roku

Redakcja 2025-04-24 05:48 | Udostępnij:

Rozważając remont łazienki czy kuchni, często myślimy o wizualnej metamorfozie – o pięknych, nowych płytkach, które odmienią przestrzeń. Jednak zanim ten obraz stanie się rzeczywistością, musimy zmierzyć się z fundamentem każdej takiej zmiany: usunięciem starego pokrycia. Tu wkracza na scenę zagadnienie, które budzi wiele pytań wśród remontujących – skuwanie płytek podłogowych cena. W skrócie, choć typowa stawka za metr kwadratowy usługi skuwania mieści się często w przedziale od 40 do 80 złotych za m², ostateczny koszt skuwania płytek może znacząco odbiegać od tej wartości, determinowany przez detale, o których opowiemy dalej.

Skuwanie płytek podłogowych cena

Aby rzucić nieco światła na rozbieżności w cenach usług skuwania płytek, przeanalizujmy przykładowe dane zbierane z rynku. Podane wartości mają charakter poglądowy, ukazując typowe rozpiętości cenowe, na które można natrafić w zależności od kluczowych zmiennych. To nie jest sztywny cennik, a raczej mapa potencjalnych kosztów, która uwzględnia geograficzne i techniczne aspekty prac.

Lokalizacja / Charakterystyka Typowa Cena (PLN/m²) za skuwanie Główne Czynniki Wpływające
Duże Miasta (np. Warszawa, Kraków) 60 - 90+ Wysoki koszt utrzymania firmy, popyt, doświadczenie ekip
Mniejsze Miasta (np. Opole, Toruń) 40 - 70 Umiarkowany koszt, lokalna konkurencja
Obszary Wiejskie / Małe Miejscowości 35 - 60 Niższy koszt utrzymania, potencjalnie dojazd ekipy z miasta (koszt transportu)
Płytki na "trudnym" kleju (epoksyd, stare cementowe) Dodatkowe 15 - 40+ do stawki bazowej Czasochłonność, ryzyko, potrzeba specjalistycznych narzędzi/chemikaliów
Bardzo Mała Powierzchnia (<10 m²) Wyższa stawka jednostkowa lub minimalna kwota usługi (np. 400-800 PLN) Koszt dojazdu i organizacji pracy przewyższa stawkę m²
Duża Powierzchnia (>50 m²) Potencjalnie niższa stawka jednostkowa (negocjacyjna) Ekonomie skali dla wykonawcy

Dane zebrane na podstawie rynkowych obserwacji wyraźnie pokazują, że podanie jednej uniwersalnej ceny za skuwanie płytek jest praktycznie niemożliwe. Każdy projekt to indywidualna historia. Widać wyraźny podział między aglomeracjami, gdzie koszty usług są naturalnie wyższe, a mniejszymi ośrodkami, ale równie istotna, jeśli nie ważniejsza, okazuje się specyfika samych prac. Rodzaj zastosowanego niegdyś kleju czy wielkość kafelków mogą sprawić, że pozornie tania oferta bazowa szybko urośnie. Trzeba zatem patrzeć nie tylko na cenę za metr kwadratowy, ale na całość – co ta cena tak naprawdę obejmuje i jakie czynniki mogą ją podbić.

Kluczowe Czynniki Wpływające na Koszt Usługi Skuwania

Wydawać by się mogło, że skuwanie płytek to prosta czynność – bierzemy młotek i dłuto (lub młotowiertarkę) i usuwamy starą nawierzchnię. Nic bardziej mylnego. Jak w życiu, diabeł tkwi w szczegółach, a w branży remontowej te szczegóły potrafią słono kosztować. Z perspektywy eksperta, ocena kluczowych czynników przed przystąpieniem do pracy jest absolutnie fundamentalna dla realnej wyceny.

Pierwszym i często najbardziej znaczącym czynnikiem jest rodzaj i wiek zastosowanego kleju. Płytki kładzione metodą "mokre na mokre", czyli na świeżą wylewkę cementową bez kleju, często są trudne do usunięcia, wręcz "na amen" złączone z podłożem. Stare kleje cementowe również mogą być twarde jak skała, wymagając użycia ciężkiego sprzętu i generując ogromne wibracje. Epoksydowe zaprawy klejowe to z kolei zupełnie inna bestia – niezwykle twarda, chemoodporna, wymagająca często kombinacji metod mechanicznych i chemicznych. Usunięcie płytek klejonych na zaprawę cementową może kosztować w granicach podanych w tabeli (40-80 zł/m²), ale jeśli płytki siedzą na super twardym kleju lub, co gorsza, na epoksydzie, koszt skuwania płytek podłogowych może wzrosnąć o 30%, a nawet 50% za metr kwadratowy. To jak próba odklejenia superglue – potrzeba znacznie więcej wysiłku i specyficznych środków niż przy taśmie klejącej.

Kolejnym elementem, który rzutuje na ostateczną cenę, jest rozmiar i rodzaj samych płytek. Skuwanie małych, twardych gresów o grubości kilkunastu milimetrów to inna para kaloszy niż usuwanie cienkich, pękających łatwo kafelków ściennych. Większy format płytki podłogowej, choć teoretycznie szybszy do usunięcia na dużej, otwartej przestrzeni, może sprawiać problemy w ciasnych miejscach i wymagać większej siły. Mozaiki podłogowe to z kolei praca piekielnie żmudna, wymagająca precyzji, która nie przekłada się liniowo na metry kwadratowe, podnosząc cenę za metr kwadratowy skuwania.

Wielkość i kształt pomieszczenia również mają swoje pięć groszy w całkowitym rachunku. Skuwanie płytek w prostokątnym salonie o powierzchni 40m² idzie gładko, pozwala na użycie większego sprzętu i wypracowanie rytmu. Mała łazienka o powierzchni 5m², z ciasnymi narożnikami, krzywiznami, wokół instalacji sanitarnych – to praca znacznie bardziej skomplikowana. Częste zmiany pozycji, konieczność użycia mniejszych narzędzi, większa precyzja w unikaniu uszkodzeń otoczenia – wszystko to spowalnia pracę. Z tego powodu małe powierzchnie często mają wyższą stawkę za metr kwadratowy lub ustaloną minimalną opłatę ryczałtową, która rekompensuje ekipie czas poświęcony na dojazd, rozstawienie sprzętu i zabezpieczenie terenu, który jest podobny dla 5m² jak dla 20m².

Stan podłoża pod płytkami to często niewiadoma, która ujawnia się dopiero po skuciu. Czy jest to solidna wylewka betonowa w dobrym stanie? Czy może stara, nierówna posadzka, która grozi uszkodzeniem przy każdym mocniejszym uderzeniu? A co, jeśli pod płytkami jest hydroizolacja lub, co gorsza, cienka wylewka na warstwie izolacji termicznej czy akustycznej? Ryzyko uszkodzenia tych warstw wymusza wolniejsze, ostrożniejsze tempo pracy. Profesjonalna ekipa musi wziąć pod uwagę to ryzyko i wycenić je, gdyż naprawa zniszczonej izolacji termicznej czy akustycznej na dużej powierzchni to już poważne, kosztowne prace budowlane. Podobnie kwestia ogrzewania podłogowego – jego obecność automatycznie podnosi stawkę ze względu na ekstremalną ostrożność wymaganą, by nie przebić rurek czy kabli. To nie tylko dodatkowy koszt naprawy ogrzewania, ale i potencjalny zalanie sąsiada czy ryzyko porażenia. "Lekka rączka" i doświadczenie są w takich przypadkach bezcenne, a za te cechy się płaci.

Dostępność miejsca pracy to kolejny, często niedoceniany aspekt wpływający na stawkę za skuwanie płytek. Inaczej pracuje się w pustym domu na parterze z szerokimi drzwiami wejściowymi, a inaczej w zajętej, ciasnej łazience na 4. piętrze kamienicy bez windy, gdzie każdą wiaderko gruzu trzeba znieść ręcznie po schodach. Brak możliwości zaparkowania blisko budynku, konieczność przechodzenia przez długi korytarz czy schodzenie z gruzem z wysokich pięter znacząco wydłuża czas pracy i zwiększa wysiłek ekipy, co musi znaleźć odzwierciedlenie w cenie. Wywóz gruzu jest osobnym kosztem, ale sam proces jego zbierania i transportu do miejsca odbioru (np. kontenera na zewnątrz) jest częścią usługi skuwania i jego uciążliwość podnosi ogólne koszty pracy.

Wreszcie, zakres dodatkowych usług wliczonych w cenę ma olbrzymie znaczenie. Czy cena obejmuje tylko czyste kucie? Czy może także wstępne sprzątanie z większych kawałków gruzu? A co z usuwaniem resztek kleju po skuciu płytek, co jest często konieczne przed położeniem nowej posadzki? Niektóre firmy wliczają tę usługę do stawki za m², inne traktują ją jako osobną pozycję w cenniku (np. "przygotowanie podłoża po skuciu"). Podobnie kwestia zabezpieczenia otoczenia przed pyłem i gruzem – podstawowa czynność, która jednak wymaga czasu i materiałów (folie, taśmy), a jej staranność bywa różna. Precyzyjne określenie zakresu prac w umowie lub wycenie jest kluczem do uniknięcia nieporozumień i dodatkowych kosztów. Pamiętaj, że "tania" oferta może okazać się drogą, gdy dojdą do niej nieprzewidziane, choć standardowo występujące etapy prac.

Różnice w Cenach: Lokalizacja i Specyfika Projektu

To trochę jak z cenami nieruchomości – lokalizacja to słowo klucz. Rynki usług remontowych w dużych aglomeracjach miejskich, takich jak Warszawa, Wrocław czy Trójmiasto, działają w innej dynamice niż te w mniejszych miasteczkach czy na wsiach. Wynika to z prostego równania ekonomicznego: wyższe koszty życia i prowadzenia działalności (wynajem biura, podatki, wynagrodzenia pracowników) przekładają się na wyższe ceny usług. Dodatkowo, w dużych miastach popyt na usługi remontowe jest zazwyczaj bardzo wysoki, co pozwala firmom windować stawki. Można przyjąć, że stawka za skuwanie 1m² płytek w stolicy będzie co najmniej o 20-30% wyższa niż w małym powiecie oddalonym o 100 km. Ale to tylko średnia – są mistrzowie fachu w mniejszych miejscowościach, którzy cenią się wysoko, i młode ekipy w miastach, które próbują wejść na rynek niższymi cenami.

Specyfika projektu to kolejny potężny motor napędzający rozbieżności w cenach. Nie ma dwóch identycznych łazienek czy kuchni. Wspomniany już kształt pomieszczenia odgrywa tu niebagatelną rolę. Łazienka w starym budownictwie, z wykuszami, wnękami na piony kanalizacyjne, z kominami wentylacyjnymi zabudowanymi płytkami – to wszystko generuje "dodatkowe" krawędzie i załamania, które wymagają dokładniejszej pracy i mniejszych narzędzi. Każdy m² takiego pomieszczenia "kosztuje" ekipę więcej czasu i wysiłku niż m² prostej podłogi w korytarzu. Metr kwadratowy jest tylko jednostką miary powierzchni, nie trudności.

Trudność samego skuwania, wynikająca głównie z rodzaju i jakości kleju, jest być może najważniejszym czynnikiem specyfiki projektu. Płytki położone na kleju cementowym sprzed 20 lat, który związał się z wylewką niemal monolitycznie, stawiają opór godny armii Spartan. Wymagają użycia profesjonalnych, ciężkich młotowiertarek z udarem, które generują ogromne wibracje. Ta praca jest fizycznie wykańczająca, hałaśliwa i wolna w porównaniu do skuwania płytek na kleju dyspersyjnym, które czasem odchodzą po podważeniu szpachelką. Ekipy często kalkulują czasochłonność i poziom trudności już na etapie oględzin, próbując podważyć jedną płytkę lub bazując na doświadczeniu z danym typem podłoża czy kleju w okolicy. Jeśli na wstępie widać, że kucie będzie ciężkie, cennik usług skuwania automatycznie idzie w górę.

Nie bez znaczenia jest też sposób ułożenia pierwotnych płytek. Czy były one układane prosto, w równych rzędach, czy po przekątnej? Czy fugi są szerokie, czy bardzo wąskie? Czasami skuwanie płytek po przekątnej, ze względu na specyficzne naprężenia i rozkład sił, może być nieco bardziej uciążliwe, choć jest to mniej znaczący czynnik niż rodzaj kleju. Grubość fug również ma pewien wpływ – szersze fugi pozwalają czasem łatwiej rozpocząć proces skuwania, dając punkt zaczepienia dla dłuta. Cieńsze fugi, często epoksydowe lub bardzo twarde, mogą utrudniać podważenie płytki bez jej wcześniejszego rozkucia.

Dodatkowe "przeszkody" w pomieszczeniu również wchodzą w rachubę. Wbudowane szafki, brodziki na równi z podłogą, specjalistyczne odpływy liniowe, wyspy kuchenne, które muszą zostać nietknięte – wszystko to wymaga dodatkowego zabezpieczenia i precyzji podczas skuwania wokół nich. Skuwanie wokół stałych elementów zabudowy, które nie mogą zostać usunięte, jest zawsze wolniejsze i bardziej ryzykowne. Każde takie utrudnienie spowalnia pracę ekipy, zwiększa ryzyko błędu (np. uszkodzenia mebla czy instalacji) i w konsekwencji podnosi cenę usługi. Negocjując aktualną cenę skuwania płytek podłogowych za m², warto wskazać wszystkie takie niuanse, aby wycena była jak najdokładniejsza i uniknąć potem "niespodzianek" w postaci dodatkowych opłat za "utrudnienia".

Koszty Dodatkowe: Usuwanie Starego Kleju i Gruzu

Prawdziwe piękno remontu ukazuje się... po skuciu płytek. Często to, co zastajemy pod spodem, dalekie jest od idealnego podłoża gotowego do położenia nowej warstwy. Na wylewce pozostają resztki kleju – czasem grube, nierówne warstwy, czasem tylko niewielkie fragmenty, które jednak potrafią utrudnić lub uniemożliwić równe ułożenie nowej posadzki. Skuwanie starego kleju po płytkach to etap, który nie zawsze jest wliczony w podstawową usługę skuwania samej ceramiki, a może stanowić znaczący dodatkowy koszt.

Usuwanie resztek kleju zazwyczaj odbywa się mechanicznie, przy użyciu młotowiertarki z szerokim dłutem lub specjalnego sprzętu, np. frezarki do betonu lub szlifierki kątowej z diamentową tarczą do zdzierania powłok. Praca ta generuje ogromne ilości pyłu i wymaga precyzji, aby nie uszkodzić samej wylewki. Koszt tej usługi zależy od grubości i twardości warstwy kleju do usunięcia. Może to być dodatkowe 10-30 złotych za metr kwadratowy, ale przy szczególnie uporczywym kleju (jak wspomniany wcześniej epoksyd czy bardzo gruba warstwa zaprawy), koszt skuwania starego kleju może wzrosnąć jeszcze bardziej, przewyższając nawet cenę skuwania samych płytek.

Drugim, często pomijanym w początkowych kalkulacjach, ale nieuchronnym kosztem jest zarządzanie gruzem budowlanym. Po skuciu płytek podłogowych powstają tony odpadów ceramicznych i resztek kleju. Zgodnie z przepisami, gruzu budowlanego nie można wyrzucić do zwykłego śmietnika. Musi on zostać odpowiednio zabezpieczony (najczęściej w mocnych workach), a następnie wywieziony i zutylizowany w legalny sposób. Usuwanie gruzu po skuciu płytek może być wykonane przez ekipę skuwania, firmę zewnętrzną specjalizującą się w wywozie odpadów budowlanych, lub... przez nas samych, jeśli dysponujemy odpowiednim pojazdem i znamy legalne punkty zbiórki. Cena wywozu gruzu zależy od jego objętości (liczby worków, objętości w m³), a także od metody. Zamówienie kontenera na gruz to koszt od kilkuset do ponad tysiąca złotych, w zależności od rozmiaru kontenera i lokalizacji. Wywóz w big bagach to zazwyczaj niższy koszt jednostkowy, ale wymaga zaangażowania dźwigu lub innego sposobu załadunku. Znoszenie setek kilogramów worków z gruzem z wyższych pięter bez windy to zadanie katorżnicze i warto z góry uzgodnić, kto jest za to odpowiedzialny i czy jest to wliczone w cenę skuwania czy wywozu.

Niektóre ekipy w swojej podstawowej cenie za skuwanie obejmują jedynie zbieranie gruzu w miejscu prac i spakowanie go w worki dostarczone przez klienta lub doliczają niewielką kwotę za workowanie. Sam wywóz gruzu jest niemal zawsze traktowany jako osobna usługa i musi zostać wyceniony dodatkowo. Przygotuj się na to, że dla typowej łazienki o powierzchni 5-7 m² może powstać 20-30 worków gruzu, a dla kuchni o powierzchni 15 m² liczba worków będzie jeszcze większa. To niemała ilość, a jej ztransportowanie i utylizacja to realny wydatek.

Dodatkowe koszty mogą również dotyczyć zabezpieczenia powierzchni, które nie są skuwania. Choć wydaje się to standardem, dokładne zaklejenie okien, drzwi, mebli czy stałych zabudów folią malarską i taśmą, aby uchronić je przed wszechobecnym pyłem i latającymi odłamkami ceramiki, wymaga czasu i materiałów. Ustalenie, czy ten koszt jest wliczony, czy np. materiały ma dostarczyć klient, jest ważne. Podobnie kwestia sprzątania końcowego. Po skuciu i usunięciu gruzu, pozostaje mnóstwo drobnego pyłu i resztek. Niektóre ekipy w cenie wykonują jedynie "grubsze" sprzątanie, zostawiając klientowi doczyszczenie pomieszczenia. Inne oferują kompleksowe sprzątanie po remoncie jako osobną, dodatkowo płatną usługę.

Samodzielne Skuwanie Płytek a Wynajęcie Ekipy – Porównanie Kosztów

Stojąc przed wizją usunięcia starej podłogi, wiele osób zastanawia się: "Czy dam radę zrobić to samemu i zaoszczędzić?". To kusząca perspektywa, zwłaszcza gdy budżet na remont jest napięty. Różnica w kosztach skuwania płytek podłogowych między zrobieniem tego samemu a zleceniem fachowcom jest oczywista na pierwszy rzut oka – eliminujemy koszt robocizny. Ale czy to zawsze oznacza realne oszczędności?

Samodzielne kucie płytek podłogowych to przede wszystkim inwestycja czasu i wysiłku. Kucie ręczne przy użyciu młotka i dłuta (przebijaka) jest niezwykle męczące i powolne. Jest wykonalne dla bardzo małych powierzchni lub płytek klejonych na słabym spoiwie, ale przy większych metrażach czy trudnym kleju staje się syzyfową pracą. Plusem jest niski koszt narzędzi – dobry przebijak i młotek to wydatek kilkudziesięciu złotych. Jednak czas, który na to poświęcimy, może być ogromny – dni zamiast godzin dla profesjonalistów.

Alternatywą dla kucia ręcznego jest użycie młotowiertarki z funkcją kucia, tzw. sds-plus. To sprzęt znacznie przyspieszający pracę i redukujący wysiłek. Profesjonaliści używają często jeszcze większych młotów udarowych. Koszt zakupu dobrej młotowiertarki to kilkaset do ponad tysiąca złotych. Koszt wypożyczenia sprzętu do kucia płytek waha się zazwyczaj od 50 do 150 złotych za dzień, w zależności od modelu i wypożyczalni. Do tego doliczyć trzeba koszt dłut, które się zużywają. Jeśli planujemy duży remont, wypożyczenie na kilka dni staje się znaczącym kosztem. Pamiętajmy też o niezbędnym wyposażeniu ochronnym: grube rękawice, okulary ochronne, maska przeciwpyłowa (najlepiej FFP3), mocne buty i ubranie robocze. To kolejne kilkadziesiąt złotych, które musimy wydać, a bez tego ani rusz – kucie płytek to jedna z najbardziej zapylonych i niebezpiecznych prac remontowych.

Największym ryzykiem przy samodzielnym skuwania płytek jest uszkodzenie podłoża. Osoba niedoświadczona może łatwo uderzać dłutem pod zbyt ostrym kątem, wykruszając duże fragmenty wylewki lub nawet naruszając konstrukcję, jeśli wylewka jest cienka lub słaba. Uszkodzenie podłoża oznacza konieczność jego naprawy przed położeniem nowych płytek – wyrównania zaprawą, wylania nowej warstwy wylewki samopoziomującej lub co gorsza, kosztownych napraw konstrukcyjnych. Koszt materiałów i robocizny związanej z naprawą podłoża może z łatwością zniweczyć wszelkie oszczędności na samodzielnym skuwania. Dodatkowo, ryzyko przebicia rury wodnej lub kabla elektrycznego pod podłogą to potencjalna katastrofa finansowa i logistyczna. Fachowiec z doświadczeniem wie, gdzie zachować szczególną ostrożność i jak minimalizować takie ryzyka.

Porównując koszty, trzeba uwzględnić wszystkie etapy. Jeśli zatrudniamy ekipę, podstawowa cena za skuwanie często może obejmować (warto to sprawdzić w wycenie!) wstępne zbieranie większych kawałków gruzu i spakowanie ich do worków. Rzadziej, ale czasem, w cenę wliczone jest także skuwanie resztek starego kleju lub lekkie wyrównanie podłoża. Zawsze jednak dopytujmy, czy usuwanie gruzu po skuciu (jego wywóz do kontenera lub punktu utylizacji) i skuwanie *wszystkich* resztek kleju są częścią oferty. Samodzielne skuwanie oznacza, że sami musimy zająć się *całością*: skuciem, workowaniem gruzu, zniesieniem go (często wiele pięter), transportem i legalną utylizacją (za którą i tak płacimy). Musimy też sami dokładnie usunąć resztki kleju, co jest osobną, pracochłonną czynnością, wymagającą nierzadko specjalistycznego narzędzia, którego być może nie potrzebowaliśmy do samego skuwania.

Przykład: Mała łazienka 5m². Samodzielnie: wypożyczenie młotowiertarki (2 dni) ok. 200 zł, dłuta ok. 50 zł, PPE 50 zł, worki na gruz ok. 30 zł, wynajem big baga lub transport gruzu ok. 300 zł, materiały do usunięcia kleju i wyrównania podłoża (jeśli sami to robimy) ok. 100-200 zł. Całość ok. 730-830 zł + nasz czas (np. 2 dni pracy) + potencjalne koszty napraw podłoża (np. 3m² wylewki samopoziomującej + zaprawa ok. 150-200 zł materiału). Zlecając ekipie, koszt mógłby wynieść 5m² * (np. 60 zł/m²) = 300 zł za samo skuwanie + np. 100 zł za workowanie + 300 zł za wywóz gruzu = 700 zł. Jeśli dodamy usuwanie kleju (5m² * 20 zł/m² = 100 zł), całkowity koszt wyniesie 800 zł. W tym konkretnym przykładzie koszty są zbliżone, ale zlecając pracę fachowcom, oszczędzamy 2 dni ciężkiej fizycznej pracy, unikamy ryzyka uszkodzenia podłoża i zyskujemy pewność, że praca będzie wykonana profesjonalnie i szybko. Czas to pieniądz, a własny komfort i bezpieczeństwo również mają swoją wartość. Duże powierzchnie, np. 40m² salonu, skłaniają do użycia lepszego sprzętu lub zlecenia ekipie, bo do kucia ręcznego tak dużej powierzchni po prostu nie wystarczy nam sił, a koszt wynajmu sprzętu na dłuższy okres staje się znaczący.

Podsumowując, choć samodzielne skuwanie płytek a ekipa na papierze pokazuje, że robocizna stanowi znaczącą część kosztu, należy wziąć pod uwagę całkowity obraz: koszt wszystkich narzędzi (zakup lub wynajem), czas i wysiłek, ryzyko uszkodzeń, koszty dodatkowe jak usuwanie gruzu i resztek kleju. Dla małych powierzchni z łatwymi do usunięcia płytkami DIY może się opłacać. Dla większych projektów, płytek na trudnym kleju czy gdy czas gra rolę, wynajęcie ekipy jest zazwyczaj rozsądniejszym wyborem, minimalizując stres i potencjalne ukryte koszty związane z naprawami.

Przygotowanie pomieszczenia do skuwania samodzielnie lub przez ekipę zawsze wygląda podobnie i warto zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa i logistyki opisanymi w materiałach branżowych, takich jak te cytowane. Usunięcie wszystkich mebli i ruchomego sprzętu, zabezpieczenie nieruchomych elementów i siebie – to absolutna podstawa, niezależnie od tego, kto wykonuje pracę. Rozpoczęcie od usunięcia luźnych elementów i fug może ułatwić pracę. Wywiercenie otworów w płytkach, które mocno trzymają, to sprytny sposób na ich osłabienie i ułatwienie rozbicia. A praca pod kątem prostym do ściany (choć tu mówimy o podłodze, zasada minimalizacji uszkodzeń jest podobna, uderzamy w miarę możliwości prostopadle do podłoża) zmniejsza ryzyko uszkodzenia podłoża. Pamiętajmy, że narzędzia do skuwania płytek powinny być odpowiednio dobrane do skali i trudności prac, a inwestycja w dobry sprzęt (czy to własny, czy wypożyczony) lub doświadczenie fachowców zawsze się opłaca.